Przejdź do treści
Strona główna » Kiła kapusty w rzepaku — objawy i brak możliwości zwalczania

Kiła kapusty w rzepaku — objawy i brak możliwości zwalczania

  • przez
Kiła kapusty w rzepaku — objawy i brak możliwości zwalczania

Kiła kapusty to jedna z najpoważniejszych chorób rzepaku ozimego, która w ostatnich latach stała się istotnym wyzwaniem dla polskich rolników. W przeciwieństwie do większości chorób grzybowych, kiły nie można zwalczać preparatami fungicydowymi. Jedynym rozwiązaniem pozostają metody niechemiczne, których celem jest zapobieganie jej wystąpieniu oraz sięgnięcie po odporne odmiany.

Sprawca i drogi rozprzestrzeniania

Kiła kapustnych powodowana jest przez pierwotniak Plasmodiophora brassicae bytujący w glebie. To patogen o niezwykłej żywotności — jego formy przetrwalnikowe mogą pozostawać aktywne w glebie nawet przez 20 lat, czekając na pojawienie się żywiciela. Pierwotniak atakuje wszystkie rośliny z rodziny kapustowatych, w tym rzepak, gorczycę, rzodkiew oleistą, a także popularne chwasty jak tasznik pospolity czy tobołki polne.

Rozprzestrzenianie choroby między polami następuje bardzo łatwo — głównie poprzez cząstki gleby zalegające na maszynach rolniczych. Wystarczy jeden przejazd kombajnem czy siewnikiem z pola zainfekowanego na zdrowe, aby przenieść patogen. Dlatego dezynfekcja sprzętu staje się kluczowym elementem zapobiegania rozprzestrzeniania się choroby rzepaku pomiędzy polami.

Charakterystyczne objawy rozwoju kiły kapusty

Pierwsze symptomy choroby widoczne są już jesienią, kilka tygodni po wschodach rzepaku. Na korzeniach pojawiają się charakterystyczne guzy — zgrubienia, które początkowo można pomylić z galasami pozostawionymi przez chowacza galasówka. Jednak w przypadku kiły kapusty po przecięciu korzenia nie widać przestrzeni larwy.

Uszkodzony system korzeniowy traci swoją funkcjonalność. Rośliny gorzej pobierają wodę i składniki pokarmowe, co prowadzi do widocznego spowolnienia wzrostu. Na części nadziemnej pojawiają się objawy niedoborów makro- i mikroelementów. Porażone rośliny wyraźnie odróżniają się od zdrowych — mają mniejszy wigor i słabiej się rozwijają.

Konsekwencje ekonomiczne kiły kapusty w rzepaku

Skutki wystąpienia kiły kapusty są poważne. Porażone jesienią rośliny mają znacznie obniżoną zimotrwałość, co często prowadzi to do ich wymarzania. Jeśli przetrwają zimę, wiosną regenerują się bardzo wolno, a ich potencjał plonowania jest ograniczony. Uprawa rzepaku na polach, z dużą presją pierwotniaka, to straty w plonie, które mogą sięgać kilkudziesięciu procent, jeżeli nie są wysiewane odmiany kiłoodporne.

Choroba początkowo pojawia się placowo, ale szybko rozprzestrzenia się na całą powierzchnię pola. Z każdym kolejnym sezonem uprawy rzepaku liczba porażonych roślin gwałtownie rośnie.

Działania zapobiegawcze

Najlepszym sposobem walki z kiłą kapusty jest niedopuszczenie do jej wystąpienia. Kluczowe działania profilaktyczne to:

  • Rotacja płodozmianu — zachowanie minimum 5-letniej przerwy w uprawie rzepaku na tym samym polu. Należy unikać także innych kapustowatych, w tym międzyplonów.
  • Regulacja odczynu gleby — pierwotniak najlepiej rozwija się w glebach kwaśnych. Wapnowanie i utrzymanie pH zbliżonego do obojętnego ogranicza jego aktywność.
  • Skuteczna ochrona herbicydowa — eliminacja chwastów z rodziny kapustowatych oraz samosiewów rzepaku w innych uprawach zmniejsza bazę pokarmową patogenu.
  • Dezynfekcja maszyn — szczególnie ważna, gdy sprzęt pracuje na różnych polach, zwłaszcza jeśli na niektórych stwierdzono już chorobę.

Rozwiązanie na kiłę kapusty — odmiany kiłoodporne

W praktyce rolniczej całkowita rezygnacja z uprawy rzepaku przez wiele lat jest ekonomicznie nieuzasadniona. Na ratunek przychodzą odmiany kiłoodporne, które umożliwiają kontynuowanie produkcji nawet na zainfekowanych stanowiskach.

Postęp w hodowli pozwolił na uzyskanie odmian łączących wysoką odporność na kiłę z potencjałem plonowania. Odporność odmian oceniana jest przez Instytut Ochrony Roślin- PIB w 25-stopniowej skali — im niższa wartość indeksu, tym lepsza odporność.

Nowoczesne odmiany kiłoodporne, takie jak LG Tarantula (indeks 2,5) czy RGT Pegazzus, nie tylko skutecznie radzą sobie z patogenem, ale również plonują na poziomie odmian standardowych, a nierzadko nawet je przewyższają. Dodatkowo charakteryzują się bardzo dobrą zimotrwałością, zdrowotnością warunkowaną genami odporności oraz odpornością na wirusy.

Kiła kapusty to poważne wyzwanie, ale nie oznacza końca uprawy rzepaku. Kluczem jest szybkie rozpoznanie choroby, wdrożenie działań zapobiegawczych oraz świadomy dobór odmian. Inwestycja w nasiona odmian kiłoodpornych pozwala utrzymać opłacalność produkcji rzepaku nawet w trudnych warunkach fitosanitarnych.

FAQ – kiła kapusty poważna choroba rzepaku ozimego

Co to jest kiła kapusty i dlaczego jest tak groźna dla rzepaku?

Kiła kapusty to choroba powodowana przez pierwotniak Plasmodiophora brassicae, który może przetrwać w glebie nawet przez 20 lat. Jest szczególnie groźna, ponieważ nie można jej zwalczać środkami chemicznymi – fungicydy są nieskuteczne. Choroba prowadzi do znacznych strat w plonie, które mogą sięgać kilkudziesięciu procent, jeśli nie stosuje się odmian kiłoodpornych.

Jak rozpoznać kiłę kapusty na polu?

Pierwsze objawy widoczne są już jesienią, kilka tygodni po wschodach – na korzeniach pojawiają się charakterystyczne guzy. Porażone rośliny mają mniejszy wigor, słabiej się rozwijają i wykazują objawy niedoborów składników pokarmowych.

Czy można chemicznie zwalczać kiłę kapusty?

Nie, kiły kapusty nie można zwalczać preparatami fungicydowymi ani innymi środkami chemicznymi. Jedynym skutecznym rozwiązaniem są metody niechemiczne – działania zapobiegawcze oraz stosowanie odmian kiłoodpornych.

Czym są odmiany kiłoodporne i jak działa system ich oceny?

Odmiany kiłoodporne to odmiany rzepaku wyhodowane specjalnie w celu uprawy nawet na zainfekowanych stanowiskach. Ich odporność ocenia Instytut Ochrony Roślin-PIB w 25-stopniowej skali – im niższa wartość indeksu, tym lepsza odporność. Nowoczesne odmiany, jak LG Tarantula (indeks 2,5), łączą wysoką odporność z doskonałym potencjałem plonowania.